Miniony weekend przyniósł tragiczny bilans na polskich drogach. W pięciu oddzielnych zdarzeniach śmierć ponieśli piesi. Każda z tych sytuacji wydarzyła się w pozornie zwyczajnych okolicznościach – podczas powrotu ze sklepu, w drodze na przystanek czy przy przechodzeniu przez dobrze znaną ulicę.
Policjanci z Kluczborka, którzy opisali te zdarzenia, podkreślają, że do tragedii często prowadzi zaledwie chwila nieuwagi. Wśród najczęstszych przyczyn wymieniają korzystanie z telefonu podczas jazdy, nadmierną prędkość oraz brak należytej ostrożności przed przejściami dla pieszych.
„Za każdym razem po drugiej stronie może być ktoś, kto po prostu chce bezpiecznie wrócić do domu” – przypominają funkcjonariusze.
W apelu skierowanym do pieszych policja zwraca uwagę na konieczność zatrzymania się przed wejściem na jezdnię i upewnienia się, że jest się widocznym. Szczególnie wieczorem oraz poza obszarem zabudowanym zaleca się noszenie elementów odblaskowych, które znacząco zwiększają widoczność.
Do kierowców funkcjonariusze kierują równie stanowczy przekaz: należy zwolnić w rejonie przejść dla pieszych i nie jechać „na pamięć”. Nawet kilka sekund ostrożności może zapobiec nieodwracalnym skutkom.
Policyjne statystyki od lat wskazują, że piesi należą do najbardziej narażonych grup uczestników ruchu drogowego. Wprowadzenie obowiązku ustępowania pieszym wchodzącym na przejście, które weszło w życie w 2021 roku, miało poprawić ich bezpieczeństwo, jednak wciąż dochodzi do wypadków. Eksperci podkreślają, że kluczowe znaczenie ma nie tylko przestrzeganie przepisów, ale także wzajemny szacunek i przewidywanie zachowań innych.
Policja apeluje o rozwagę i przypomina, że bezpieczeństwo na drodze zależy od wszystkich uczestników ruchu.
Źródło: Policja Kluczbork
Fot. facebook.com

